Kto zostanie następcą Lewandowskiego? Piłkarz ten jest absolutnym rekordzistą kadry i twórcą jej pięknej historii w XXI wieku. Jego rekordy mogą przetrwać dziesięciolecia, jednak inni szybko będą musieli wejść w jego buty, przejmując na siebie odpowiedzialność za występy reprezentacji Polski. Poszukajmy nowych liderów i potencjalnych następców Lewego w kadrze.
Robert Lewandowski w kadrze – bilans, rekordy i skala do zastąpienia
Robert Lewandowski reprezentacja Polski to temat, który od lat zdominował dyskusję o kadrze. Jest absolutnym rekordzistą drużyny narodowej pod względem liczby występów oraz liczby strzelonych goli. Wielu ekspertów i kibiców jednoznacznie wskazuje go jako najlepszego polskiego piłkarza w historii, stawiając go nad Zbigniewem Bońkiem i Kazimierzem Deyną – obu opisaliśmy w tekście o legendarnych piłkarzach polskiej piłki. Dokładnie 21 sierpnia 2026 roku Robert Lewandowski obchodził swoje 38. urodziny. Nieuchronnie zbliża się do końca kariery reprezentacyjnej i po jego odejściu w ataku biało-czerwonych może być pustka.
Jako napastnik reprezentacji Polski Robert Lewandowski debiutował 10 września 2008 roku pod wodzą Leo Beenhakkera w wyjazdowym meczu z San Marino. Wszedł z ławki i po ośmiu minutach strzelił swojego premierowego gola z orzełkiem na piersi. Szybko zaczął budować swoją pozycję w kadrze. Już w grudniu 2014 roku Adam Nawałka oficjalnie mianował go kapitanem reprezentacji Polski i przejął opaskę od Jakuba Błaszczykowskiego.
Do sierpnia 2026 roku Robert Lewandowski w reprezentacji Polski rozegrał 167 meczów, w których strzelił aż 89 goli. Wielokrotnie prowadził biało-czerwonych do awansu na turnieje mistrzowskie. Był filarem drużyny narodowej, która w 2016 roku doszła do ćwierćfinału mistrzostw Europy, a w 2022 roku do 1/8 finału mistrzostw świata. Liczby Roberta Lewandowskiego potwierdzają, że niezwykle trudno będzie go zastąpić. To napastnik wybitny i jeden z najlepszych piłkarzy świata w XXI wieku. Jednym tchem wymieniany jest z takimi gwiazdami jak Cristiano Ronaldo czy Leo Messi. Zakończenie przez Lewego kariery reprezentacyjnej będzie ogromnym ciosem dla kibiców, jednak zbliża się to nieuchronnie.
Kandydaci na następcę Lewandowskiego w ataku
Wielu kibiców już teraz zastanawia się, kto będzie następcą Lewandowskiego w ataku reprezentacji Polski, gdy ten zawiesi buty piłkarskie na kołku. Wśród doświadczonych zawodników, którzy zanotowali już występy w biało-czerwonych barwach, warto zwrócić uwagę m.in. na Karola Świderskiego, Krzysztofa Piątka i Arkadiusza Milika, który po poważnych kontuzjach chce jeszcze wrócić do wysokiej formy. Poniżej bilans potencjalnych następców Lewego w kadrze (stan na sierpień 2026).
| Zawodnik | Występy | Gole |
|---|---|---|
| Arkadiusz Milik | 73 | 17 |
| Karol Świderski | 51 | 14 |
| Krzysztof Piątek | 39 | 12 |
| Adam Buksa | 25 | 7 |
| Dawid Kownacki | 7 | 1 |
| Karol Czubak | 1 | 0 |
Wielu z nich jest już w wieku, który jak na piłkarza można uznać za zaawansowany i trudno spodziewać się, że wejdą w buty Roberta Lewandowskiego i wezmą na siebie ciężar prowadzenia gry oraz strzelania goli. Gołym okiem widać, że pod względem umiejętności są w tyle za obecnym kapitanem reprezentacji Polski, jednak zawsze dają z siebie wszystko i powinni być w kręgu zainteresowania sztabu szkoleniowego drużyny narodowej.
Młodzi napastnicy z Ekstraklasy i lig zagranicznych
Następców Lewandowskiego warto szukać wśród młodych napastników, którzy zbierają pierwsze szlify w Ekstraklasie i ligach zagranicznych. W ten sam sposób zaczynał Robert Lewandowski, który bez wątpienia jest wzorem dla wielu młodych adeptów piłki nożnej nie tylko w Polsce, ale też na całym świecie.
W Ekstraklasie warto zwrócić uwagę przede wszystkim na Wiktora Bogacza, który zebrał już doświadczenie w kadrze U-21 prowadzonej przez Jacka Brzęczka. Z New York Red Bulls trafił na wypożyczenie do Cracovii, gdzie chce budować swoją pozycję w Ekstraklasie i liczy na transfer zagraniczny. Zawodnik ten imponuje warunkami fizycznymi, jednak musi dołożyć do nich skuteczność pod bramką rywala. O miejsce w składzie Cracovii walczy m.in. z 21-letnim Kacprem Śmiglewskim, na którego również warto zwrócić uwagę.
Do składu Motoru Lublin puka urodzony w 2006 roku Dominik Gregorski, jednak o miejsce w ataku musi walczyć z Karolem Czubakiem, który należy do najlepszych napastników polskiej ligi. Kibice w Częstochowie wiele obiecują sobie po wejściu do pierwszej drużyny 18-letniego Adama Basse. Zawodnik ten zbiera pierwsze minuty w Rakowie po tym, jak w poprzedniej kampanii strzelił cztery gole dla grającego w 2. Lidze Hutnika Kraków.
W ligach zagranicznych również nie brakuje zdolnych polskich napastników, którzy walczą o uznanie w oczach selekcjonera reprezentacji Polski. Wśród nich jest urodzony w 2003 roku Szymon Włodarczyk, który w sezonie 2026/2027 gra w austriackim Sturmie Graz i spisuje się obiecująco. Zawodnik ten ma także spore doświadczenie w reprezentacji U-21.
Świetnie do ligi tureckiej wszedł Adrian Benedyczak, który jest pierwszym wyborem w ataku klubu Kasimpasa. W sezonie 2025/2026 rozegrał tam 14 meczów, w których strzelił 10 goli i wzbudził zainteresowanie mocniejszych klubów. Do Turcji trafił na wypożyczenie z włoskiej Parmy. Za spory talent uznawany jest też urodzony w 2006 roku Daniel Mikołajewski, który w sezonie 2025/2026 strzelił aż 23 gole dla młodzieżowej drużyny Parmy i dostawał szanse w Serie A. W kolejnej kampanii będzie reprezentował szwajcarskie Luzern. Czy może być następcą Lewandowskiego w kadrze?
Ponadto wśród zawodników poniżej 25. roku życia warto zwrócić uwagę na takich napastników jak:
- Rafał Adamski (Legia Warszawa),
- Łukasz Zjawiński (Legia Warszawa),
- Filip Szymczak (Zagłębie Lubin),
- Daniel Bąk (Korona Kielce),
- Mateusz Bogusz (Houston Dynamo).
To młodzi napastnicy reprezentacji Polski, którzy powinni być w kręgu zainteresowań sztabu szkoleniowego. Niektórzy z nich mają już na swoim koncie debiut w biało-czerwonych barwach. Inni z powodzeniem grali w drużynach młodzieżowych.
Nowi liderzy poza atakiem – kto poprowadzi drużynę
Po odejściu z reprezentacji Roberta Lewandowskiego liderów kadry warto upatrywać w innych formacjach. Naturalnie na takiego wyrasta Piotr Zieliński, czyli jeden z najlepszych pomocników na świecie i lider Interu Mediolan w mistrzowskim sezonie 2025/2026. Ma wszystko, aby przejąć palmę pierwszeństwa po Lewym. W defensywie liderami powinni pozostać Jan Bednarek i Jakub Kiwior. Coraz śmielej grę na siebie powinni brać też Sebastian Szymański i Nicola Zalewski. Polscy kibice wiele obiecują sobie po Oskarze Pietuszewskim, który fantastycznie wszedł do Porto i już teraz jako nastolatek wzbudza zainteresowanie wśród najlepszych klubów Starego Kontynentu. Błysnął też w kadrze i również może należeć do liderów w najbliższych latach, przemawiając na boisku swoimi umiejętnościami.
Zmiana pokoleniowa dotyczy zresztą całej drużyny, nie tylko ataku. Podobny proces trwa między słupkami, o czym piszemy w tekście o najlepszych bramkarzach reprezentacji Polski. Wcześniej kadra żegnała się już z innymi filarami – jednym z nich był Grzegorz Krychowiak.
Opaska kapitańska po Lewandowskim
Wydaje się, że naturalnym następcą Roberta Lewandowskiego jako kapitan reprezentacji Polski będzie Piotr Zieliński. Wyprowadzał już drużynę na boisko z opaską kapitańską. Ma niezbędne doświadczenie i posłuch w drużynie, dla której rozegrał już ponad 100 oficjalnych występów. W hierarchii kapitanów wysoko powinni być też Jan Bednarek, Jakub Kiwior, Łukasz Skorupski czy Karol Świderski. Decyzję w tym zakresie podejmie selekcjoner reprezentacji Polski po tym, jak Robert Lewandowski zawiesi korki na kołku.
Jak będzie wyglądać reprezentacja Polski bez Lewandowskiego
Odejście Roberta Lewandowskiego oznacza dla reprezentacji Polski koniec pewnej epoki i konieczność zbudowania drużyny, która nie będzie już opierać swojej gry na jednej gwieździe w ataku. Przez lata w przypadku jakichkolwiek problemów koledzy szukali Lewego na boisku, a ten potrafił zrobić coś z niczego, np. strzelając gola w trudnej sytuacji. Największa odpowiedzialność spadnie na Piotra Zielińskiego, który powinien dyrygować grą biało-czerwonych w środku pola.
Wydaje się, że Polacy bez Lewego mogą grać bardziej zespołowo, szybciej i elastyczniej w ataku, ale jednocześnie stracą zawodnika gwarantującego doświadczenie, gole i umiejętność rozstrzygania najważniejszych spotkań. Sztab szkoleniowy stanie przed wielkim wyzwaniem, jakim będzie zastąpienie wieloletniego lidera kadry. W końcu Robert Lewandowski występuje w niej od blisko dwóch dekad i niełatwo zostać jego następcą. Najbliższym sprawdzianem dla nowego pokolenia będą eliminacje i zasady awansu na Mistrzostwa Świata 2026.
